We FrouFrouKowym ogrodzie sierpień to już kolejny sezon na zbiory. Po wiosennym okresie żniw nowalijkowych, w sierpniu cieszymy się wysypem pomidorów, ogórków i cukini. Zbieramy też świeże zioła, natkę marchewki na aromatyczne pesto i całe mnóstwo pierwszych owoców. Warzyw jest w tym roku tak dużo, że szybko zapełniamy słoiki i w ogóle kuchnia zamienia się w pomidorowo-cukiniowe królestwo. Przygotowujemy więc sosy pomidorowe, kiszonki z warzyw, paprykowe pasty do mięsa. Na stole ląduje też moja ulubiona, wyczekiwana przez cały sezon sałatka z cukinią.

Ta cukiniowa królowa wiejskich wakacji jest lekka i orzeźwiająca. Nie jest oblepiona majonezem ani żadnym innym sosem. Pachnie świeżą miętą i grilowanym warzywem. Jestem pewna, że podobnie jak ja, uzależnisz się od tego przepisu już na zawsze.
Składniki:
- szklanka kuskusu
- średnia cukinia
- 20-30 koktajlowych pomidorków
- garść listków świeżej mięty
- półtorej szklanki gorącego rosołu lub bulionu warzywnego
- sól do smaku
Przygotowanie:
Odmierzam szklankę kaszy kuskus (jeśli jest w woreczku, wysypuję kuskus z folii). Wsypuję ją do większego garczka i zalewam gorącym bulionem albo rosołem. Mieszam i odstawiam do ostygnięcia. Po kwadransie cały rosół powinien zostać wchłonięty przez kaszę. Ponownie mieszam, aby rozbić grudki, jeśli takowe powstaną. Kasza powinna być „luźna”.
W czasie, gdy kasza stygnie, kroję w niezbyt grube plasterki cukinię. Jeśli cukinia jest mała, kroję ją całą w poprzek. Jeśli mam większą, obieram ze skóry, wyciągam gniazdo nasienne, przekrawa wzdłużnie na cztery części i również kroję w niegrube plasterki. Rozgrzewam grilową patelnię i smaruję jej powierzchnię cieniutką wartswą oleju. Griluję plasterki cukinii na złoto-brązowo z obu stron. (Cukinię można też zapiec na siatce w piekarniku lub na grilu)
Myję pomidorki koktajlowe i przekrawam je na pół. Płuczę miętę i kroję w paseczki.
Gdy cukinia i kuskus są już wystudzone, mieszam wszystkie składniki ze sobą. Doprawiam solą do smaku – lubię, gdy sałatka jest dośś słona. Czasem – gdy sałatka stoi kilka godzinw lodówce, muszę ją sobie jeszcze dosolić na talerzu.

Lubię serwować i zjadać tę sałatkę zaraz po wymieszaniu, gdy wszystko jest jeszcze soczyste i letnie. Ale ta sałatka cukinią będzie też wyśmienita po kilku godzinach chłodzenia w lodówce. Ponieważ sałatka nie ma sosu i niczego, co jest rzadkie, świetnie spełnia się w roli przekąski na wycieczkach. Pakujemy ją w hermetycznie zamykane pudełko lub słoik i zabieramy ją ze sobą, gdy wybieramy się w podróż.
OPCJA: Czasem robię również tę sałatkę z grilowanym bakłażanem. Sposób postępowania jest ten sam, z tą tylko różnicą, że bakłażana solę i odczekuję parę minut, a dopiero potem griluję.
Smacznego!
Sprawdź też nasze inne przepisy na wycieczkowe potrawy:
