Dom Tyrolski – muzeum po drodze w Karkonosze…

Jest takie miejsce, które mijałam dziesiątki razy, i zawsze gdy przejeżdżałam obok, mówiłam do siebie: „Teraz to ja się spieszę, teraz to czekają na mnie góry, ale jak będę wracać, na pewno tam wstąpię.” I oczywiście nigdy się to nie zdarzyło. Nigdy nie było ani dość czasu, ani dość siły, bo po górskiej wędrówce, jedyne czego wyczekiwałam, to gorąca kąpiel we własnym domu. Dom tyrolski więc stoi jak stał, a ja obok wciąż tylko przejazdem. Aż do chwili, gdy celem mojego wyjazdu były nie góry, a sam Karpacz. Wtedy właśnie przyszedł ten odpowiedni moment, gdy mogłam sobie pozwolić na odpowiednio długi przystanek po drodze…. I teraz mogę powiedzieć: „Szkoda, że tak późno!”

Gdzie stoi Dom Tyrolski?

Bywało, że w Karkonosze mogłam jechać niemal po omacku. Znałam niemal każdy zakręt drogi. Teraz pobudowali nowe ulice, nowe rozjazdy i łączniki. Coraz częściej więc – aby uniknąć zawracania i kluczenia – korzystam z nawigacji samochodowej. Dom Tyrolski – jak więc podpowiada miękki głos panienki z komputera – stoi przy trasie Jelenia Góra – Karpacz, administracyjnie należy do wsi Mysłakowice i ma adres: Starowiejska 14. Znajduję go po lewej stronie drogi, gdy kieruję się w stronę gór. Widać go z daleka i w zasadzie nie sposób przeoczyć jego pięknej, ukwieconej sylwetki z białą murowaną sienią przyrośniętą do drewnianej chaty z bogato zdobionym, drewnianym balkonem. Dodatkowo z ulicy woła mnie wielki witacz, że oto czeka na mnie dom będący restauracją i muzeum jednocześnie.

Dom Tyrolski - trasa dojazdu

Dom Tyrolski - Mysłakowice

Skąd się wzięli Tyrolczycy w Mysłakowicach?

Wszystko wydarzyło się (a w zasadzie rozpoczęło się) w 1837 r., kiedy to Tyrolczycy wyznania ewangelickiego zostali postawieni przed życiowym wyborem: przejścia na wiarę katolicką lub opuszczenie terenów Tyrolu. Już wcześniej, gdy Austrią zaczęli władać Habsburgowie (dokładniej: katolicka dynastia habsburdzko-lotaryńska, panująca w dużej części Europy nawet do 1918 r.), protestanckim Tyrolczykom żyć pod nowymi rządami nie było łatwo. Niezwykle trudne było nabywanie ziemi i zakładanie rodzin. Utrudniano im też dochowywanie tradycji i obrzędów religijnych (ślubów, pochówków). Rok 1837 był więc tą datą, kiedy 440 tyrolczyków zapoczątkowało emigrację do nowego kraju.

Zaproszenie do osiedlenia się w kotlinie Jelenogórskiej wystosowała Hrabina von Reden. Hrabina mieszkała w majątku w Bukowcu, u podnóża Karkonoszy. Tu angażowała się kulturalnie i społecznie, i stała się prawdziwym mecenasem sztuki, znajdując wsparcie dla swych działań u największych osobistości ówczesnych Prus. W ten sposób nawiązała kontakty, a później również przyjacielskie relacje z Fryderykiem Wilhelmem III – królem pruskim, który posiadał letni pałac w Mysłakowicach. Przejęta losami prześladowanych Tyrolczyków, nakłoniła króla, aby ten udzielił schronienia uciekinierom.

Z doliny Zillerthal wyruszyło 440 protestantów, choć na miejsce finalnie dotarło 416. Ich pierwszym schronieniem były Kowary, jednak miejsca nie wystarczyło dla wszystkich. Wtedy król postanowił podarować Tyrolczykom część swoich ziem w Mysłakowicach (niemiecka nazwa Erdmannsdorf). Na gruntach sie jednak nie skończyło. Realną pomocą było też drewno do budowy domów oraz zwolnienie ich z podatków na 2-3 pierwsze lata zamieszkiwania w nowej ojczyźnie.

Przykładowy dom tyrolski w Mysłakowicach

Zabudowa tyrolska w Mysłakowicach

Dzięki temu szeregowi okoliczności około 50 domów tyrolskich (choć wcześniej powstało ich 65) można wciąż podziwiać w Mysłakowicach. Pojedyncze sztuki wybudowane zostały też w innych, sąsiednich miejscowościach. Część z nich jest pięknie odrestaurowana. Inne za to zostały mocno przebudowane i trudno doszukać się w nich dawnego, tyrolskiego charakteru, a jeszcze inne popadły w ruinę.

Dom Tyrolski – Starowiejska 14

Dom, który odwiedzam, a w sobie wszystko to, co stanowi kwitesencję tyrolskiego stylu. Jest dwupiętrowy, drewniany, z dwuspadowym dachem. Składa się z części mieszkalnej z wielkim piecem usadowionym w centralnym punkcie, oraz z części gospodarczej, w której chowane były zwierzęta i składowane było siano oraz inne płody rolne. Dookoła części mieszkalnej, po zewnętrznej stronie, jest wybudowany piękny balkon z drewnianą balustradą.

Budynek przez lata był w zapomnieniu i systematycznie niszczał. Dawni potomkowie Tyrolczyków poumierali, a Ci którzy żyli – z racji nowego, powojennego porządku świata, zostali przesiedleni lub wyemigrowali. Dom tyrolskie – ten przy Starowiejskiej 14 oraz pozostałe – zostały zasiedlone przez rodziny przyjażdżające tutaj z terenów schodniej Polski, które w wyniku tych samych ruchów politycznych znalazła się nagle pod władaniem ZSRR. Nowych właścicieli nie było stać na utrzymanie tak wielkiego domu w dobrej kondycji. Brak remontów i dbałości o stan techniczny doprowadziły niemal do całkowitego unicestwienia domu.

Dom Tyrolski, muzeum i restauracja

Sprawą nieciekawych losów Domu Tyrolskiego udało się zainteresować samorządowców z doliny Zillerthal. Zainspirowany wykładem o Tyrolczykach w Karkonoszach, austriacki wiceburmistrz Mayrhofen w Zillerthal, zaangażował się w pomoc, i tak, przy współpracy różnych ministerstw (polskich i austriackich) udało się uratować budynek i doprowadzić go do lepszego stanu. W 185 rocznicę przyjazdu Tyrolczyków do Mysłakowic i w 25 rocznicę otwarcia Domu Tyrolskiego, zorganizowano we wsi wizytę przedstawicieli samorządu z doliny Zillerthal, odprawiono też mszę z udziałem naszych księży i pastorów z Tyrolu.

Dom Tyrolski obecnie

Teraz w Domu Tyrolskim znajduje się restauracja i muzeum jednocześnie. Na pamiątkę dawnych wydarzeń i mieszkańców, przed wejściem do budynku ustawiono gliniany pomnik Tyrolczyków, a mieszczący się obok niego napis brzmi : „Miejsce pamięci Tyrolczyków, którzy w 1837 roku z powodu religijnych zostali zmuszeni opuścić swoją ojczyznę i spoczęli w ziemi śląskiej koło Mysłakowic”.

Pomnik "Tyrolczycy" przy Domu Tyrolskim

Dolne pomieszczenia zaaranżowano na cele restauracji. Na antresoli zaś oraz na każdym innym spłachetku ścian i podłogi niesłużącym gastronomii, piętrzą się lub zwisają pamiątki historyczne oraz elementy kolekcji i sztuki powiązanej z legendami i kulturą Karkonoszy, w szczególności z Duchem Gór.

Dom Tyrolski - sala jadalna, restauracja

I tak na emporze oglądam ryciny, zdjęcia, a także czytam informacje o początkach emigracji Tyrolczyków do Mysłakowic. Na regałach zaś ułożono pas tyrolski, użytkowe drobiazgi i elementy wyposażenia tyrolskiego domu. Mój wzrok przykuwa szczególnie wielka, dominująca w tym wnętrzu balustrada, która kiedyś wisiała na zewnątrz, na szczytowej ścianie tego domu – z napisem „Błogosław Boże Króla Fryderyka Wilhelma III”.

Dom Tyrolski w Mysłakowicach - balustrada z napisem: "Błogosław Boże Króla Fryderyka Wilhelma III"

Dom Tyrolski - ekspozycja i wyposażenie

Jednak chyba największe wrażenie robią na mnie obrazy współczesnych artystów, precyzyjne wycinanki i makatki, gdzie tematem przewodnim jest wspomniany wcześniej Duch Gór (vel Liczyrzepa, vel Karkonosz). Obecny właściciel i gospodarz restauracji – pan Marek Łopatka, wciąż poszerza kolekcję o kolejne eksponaty, które ustawia w gablotach, na półkach, lub każe je zawiesić na ścianach.

Dom Tyrolski - malarstwo współczesne - legendy karkonoskie

Dom Tyrolski - wycinanki - Duch Gór

Dom Tyrolski - obrazy i rzeźby - Duch Gór

Do zwiedzania zaprosiła mnie tuż przy wejściu pani pracująca w restauracji. Oglądanie ekspozycji wliczone jest w cenę obiadu. Ja jednak jestem już tego dnia najedzona, muszę więc zapłacić za bilet 30 zł. Oprócz oglądania wystawy i pogadanki o historii i pamiątkach, w cenie dostałam jednak pyszną kawę i ogromniasty kawał drożdżówki z bitą śmietaną i świeżymi owocami.

Dom tyrolski - poczęstunek

Po poczęstunku idę jeszcze poogladać ogródek, kolekcję starych traktorów i regionalne pamiątki, które poutykane są tu wszędzie i wraz z kolorowymi kwiatami tworzą śliczną kopozycję. Naprawdę śliczne miejsce!

Jesli dotarłaś/łeś do końca tego postu, ucieszę się, jak dasz się jeszcze namówić na oglądanie tego, co powstaje w mojej pracowni. Być może, jak ja, lbisz podróżować i zainteresują Cię moje podróżne akcesoria, torby i plecaki.

Odwiedź Frou Frou również na FB, aby być na bieżąco z nowościami:

Może Ci się spodoba również:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *