Chochołów – najpiękniejsza wieś w Polsce

Chochołów to taka wieś, w której można się zakochać. Wciągnie, uwiedzie i nie zostawi suchej nitki – jeśli już zdecydujesz się do niej zawitać.

Chochołów - architektura Podhala

Coś o tym wiem, bo bywam tam regularnie. Nie tylko dlatego, że ze wszystkich pasm górskich w Polsce najbardziej ukochałam sobie Tatry, ale też dlatego, że mieszka tam moja rodzina. I wizyty u nich zawsze karmią moje uczucia, moją głowę i mój żołądek.

Ta malownicza wieś leży na Podhalu, w dolinie Czarnego Dunajca. Z innych okolicznych wsi wyróżnia ją to, że jej centralna część niemal w całości zbudowana jest z drewna i stanowi spektakularną kolekcję pięknego ludowego budownictwa. I jeśli ktoś myśli, że styl podhalański to bogato zdobione wille z Zakopanego lub trzypiętrowe hacjendy na wysokich podmurówkach i ze strzelistymi dachami, którymi upstrzono całe Podhale, jest w głębokim błędzie, bo prawdziwy, oryginalny styl podhalański można w największej masie i krasie obejrzec właśnie tu – w Chochołowie.

Chochołów - domy góralskie

Chochołów - zabudowa góralska

Chochołów - drewniana zabudowa wsi

Długo i z niezłą tremą zabierałam się do pisania tego artykułu, świadoma niedostatków i luk w mojej wiedzy. Oczami wyobraźni widzę, jak mój wujo rechocze ze śmiechu nad moją ignorancją. A wujo niejedno mógłby tu dodać. Jest bowiem naszą rodzinną skarbnicą wiedzy na temat historii i góralskich obyczajów. Ponieważ nie mam okazji go dokładniej teraz rozpytać, skupię się tu dziś głównie na moich osobistych odczuciach z pobytu w Chochołowie, bez zgrywania się na autorytet od góralszczyzny.

Zabudowa Chochołowa

Wieś jest typową ulicówką z domami ustawionymi szczytami do ulicy. W drugim rzędzie za domami mieszkalnymi znajdują się natomiast zabudowania gospodarcze. Domy usadowione są gęsto, na wąskich działkach, a zakręty drogi pozwalają na uchwycenie ich w ciekawej perspektywie. Najlepiej fotografować tę wieś stojąc na środku ulicy. I kiedyś, gdy ruch nie był jeszcze tak intensywny, można było sobie na to pozwolić. Teraz trzeba uważać na motocyklistów i auta pędzące w kierunku Zakopca. I trzeba się czasem wykazać anielską cierpliwością, aby uchwycić fragmenty Chochołowa bez samochodów.

Chochołów - żywy skansen góralskiej architektury drewnianej

Dom góralski w Chochołowie

Choć wieś założona została w XV w. z polecenia króla stefena Batorego, to obecnie nie ma śladu po dawnym bytowaniu. Większość domów w starej części miejscowości pochodzi z XIX i XX. w. Budowane z grubych bali, pomimo upływu lat wciąż zachowują jasny kolor drewna – a to dlatego, że przed Wielkanocą każdego roku właściciele myją domy wodą z mydłem. Raz w życiu miałam okazję się temu przyglądać.

Domy w większości kryte są gontem, czasem blachą. I mają niesamowitą ilość wabiących oko detali dekoracyjnych – rzeźbione balustrady, kapliczki, obramowania okien, wykończenia dachów. Góralskie jest tu wszystko: studnie, ogrodzenia, konstrukcje ogrodowe, a nawet psie budy.

Chochołów - dom z dachem kryty gontem

Chochołów - budownictwo ludowe Podhala

Powstanie Chochołowskie

Wydarzeniem, które niewątpliwie rozsławiło tę miejscowość, było Powstanie Chochołowskie – zbrojne wystąpienie górali z Chochołowa, Cichego, Witowa i Dzianisza przeciw Austriakom i dworskiemu uciskowi. Powstanie rozgrywało się 21 lutego 1946 r. i miało być częścią większego, ogólnonarodowego ruchu, które jednak zostało odwołane. Wieści o odwołaniu narodowego ruszenia nie dotarły jednak do Chochołowa. W efekcie ponad setka górali rozpoczęła atak zbrojny na przejście graniczne w Suchej Horze. Powstanie jednak szybko upadło. W tym upadku „pomogli” zaś górale z Czarnego Dunajca, trzymając stronę Austriaków. Na pamiątkę tych wydarzeń ustawono we wsi pomnik Jana Nepomucena, który ze względów honorowych odwrócony jest tyłkiem do Czarnego Dunajca.

Chochołów - Muzeum Powstania Chochołowskiego

Kapliczka na budynku Muzeum Powstania Chochołowskiego

Jan Nepomucen Chochołów

Historia i sztuka w Chochołowie

Pamiątki z wydarzenia oraz szeroką kolekcję broni, artefaktów, zdjęć, rycin, dokumentów można oglądać w Muzeum Powstania Chochołowskiego, w samym centrum wsi, zaraz na przeciwko kościoła. Oprócz wspomnianych przedmiotów w muzeum obejrzysz też przedmioty codziennego użytku dawnego Chochołowa.

Kapliczka w Chochołowie

Góralska studnia we wsi Chochołów

Drugim miejscem, gdzie warto zajrzeć, aby obejrzeć sztukę i rzemiosło wychodzące spod góralskich rąk, jest pracownia rzeźbiarska Jana Ziędera. Przechadzając się ulicą, zawsze najpierw zaglądam w okna jego warsztatu i sprawdzam, czy mogę zastać mistrza przy pracy. Pan Jan pracuje nieskrępowanie, nawet wśród odwiedzających, którzy w ciekawością gapią mu się na ręce. Wykonuje rzeźby – do sprzedaży, do dekoracji ołtarzy, domów, kaplic. Oprócz rzeźb mistrza we wnętrzach zgromadzonych jest sporo użytkowych, tradycyjnych przedmiotów pochodzących ze starych góralskich chat. Jeśli będziesz mieć ochotę podejrzeć pana Ziędera przy pracy, pod koniec tego artykułu podlinkuję piękny i urzekający film o twórczości artysty.

Gdzie zjeść i nocować

Ile razy odwiedzam Chochołów, zawsze wpadam na obiad (albo i kilka obiadów) do restauracji „U Śliwy”, co Tobie też polecam. Znajdziesz ją przy skrzyżowaniu drogi głównej z odbiciem na przejście graniczne w Suchej Horze. Dużo się w tej knajpie przez lata zmieniło, choć ja niezmiennie zaglądam tam za smażonym ospypkiem albo moskolami, które nijak nie umywają się do tych, które robi moja ciocia, ale cioci nie mogę przecież zawsze zaprzęgać do roboty, tylko dlatego, że jestem fanatyczką tego dania.

Kiedyś uwielbiałam również robioną u Śliwy zupę na serwatce, zwaną zresztą „syrwotką”. Jakiś czas temu jednak zastąpiono ją żurkiem – i to jest naprawdę wielka szkoda, bo żurek można zjeść wszędzie, a syrwotkę można było wszamać tylko tam.

Detal domu drewnianego - Chochołów

Co do noclegów, od czasu otwarcia Term Chochołowskich, kwater we wsi namnożyło się sporo. Zwykle w wysokim standardzie i za odpowiednio wysoką cenę – w centralnej części wsi lub bliżej tej turystycznej atrakcji. Ale mi nie jest zwykle potrzebny ani hotelowy standard, ani usytuownie w samym centrum (bo przecież miejscowość nie jest wielka), więc od lat, gdy tylko odwiedzam to miejsce, zawsze bukuję kwaterunek w domu Blaszyńskich. Jest tam cicho, czysto i ciepło. Czyli 3xC, to jest wszystko, czego potrzebuję przy krótkich wypadach w Tatry. To moje szczere rekomendacje…

Jeśli już się najesz i wyśpisz, wpadnij koniecznie do kwiaciarni Ewelina po środku wsi, którą prowadzą moje kochane kuzynki, i w której kupisz regionalne pamiątki. A gdy już zaopatrzysz się w rękodzielnicze drobiazgi, przy okazji uściskaj i pozdrów te wspaniałe dziewczyny ode mnie.

Czego nie znajdziesz w tym artykule?

  1. Zdjęć kościoła – pięknego kamiennego budynku, z centralnej części wsi. Skupiona zwykle na budownictwie ludowym zapominam o tej kamiennej architekturze.
  2. Relacji z Term Chochołowskich – jeszcze tam nie byłam.
  3. Informacji o torfowiskach – wokół Chochołowa jest kilka stanowisk tzw. torfowisk wysokich – niezwykle rzadkich w południowej części Polski. Odwiedziłam je kilka razy (i Tobie też to polecam), ale niestety nie mogę odnaleźć moich zdjęć z tej wycieczki. Ale to przecież nic straconego, bo będę ta jeszcze nie raz. Wrócimy więc do tematu…
  4. Celowo nie poruszam też tematu UNESCO. Szukając informacji do tego artykułu, na kilku stronach znalazłam wieść, że Unesco objęło wieś specjalną kuratelą, klasyfikując tę zabudowę jako zabytek klasy „0”. Nie podważam artystycznych i historycznych walorów tego miejsca, jednak dość krytycznie i nieufnie podchodzę do tej sensacji. A moje powątpiewanie rodzi się stąd, że ani na stronie polskiego komitetu UNESCO, ani na stronie oryginalnej nie znalazłam żadnej wzmianki na ten temat. Ta międzynarodowa organizacja generalnie nigdzie nie wspomina o Chochołowie. Dziwaczne wydaje mi się też złożenie zabytku klasy „0” z Unesco. Klasyfikowania zabytków klasą „0” zaprzestano bodajże jeszcze w latach siedemdziesiątych. No, bardzo to dziwne…

Chochołów, Czarny Dunajec, widok na Tatry

Chochołów, widok na Tatry

Na zakończenie dodam jeszcze, że w Chochołowie warto się zatrzymać nie tylko z tego względu, że to prawdopodobnie najpiękniejsza wieś w Polsce. Niektórzy będą się upierać, że piękniejsze jest Zalipie, ale nie słuchaj ich…

Warto tu też zanocować, gdy planujesz wycieczkę w Tatry. Do Dolin Chochołowkiej i Kościeliskiej jest stąd zaledwie kilka kilometrów, a połączenie autobusowe Chochołowa z obiema Dolinami oraz Zakopanem działa tu naprawdę sprawnie.

Skorzystaj z linku, aby podejrzeć dostępne połączenia:

No i już na abolutny finisz wspomniany film o chochołowskim rzeźbiarzu:

A jeśli wciąż tu jesteś (za co bardzo Ci dziękuję), zapraszam Cię do relacji z mojej wyprawy krokusowej do Doliny Chochołowskiej oraz wyjścia na Halę Gąsienicową w czasie kwitnienia wierzówki kiprzycy.

Chochołów - przykład budownictwa góraskiego

Jeśli dotarłaś/dotarłeś az tu, to może zechcesz odwiedzić nasz nowy sklep?

Może Ci się spodoba również:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *